Family Finance Tracker oficjalnie dostępny dla wszystkich

aplikacja budżet domowy

Trochę historii

Jak już kilkukrotnie pisałem, w listopadzie wydaliśmy pierwszą wersję naszej aplikacji do zarządzania budżetem domowym. Była stosunkowo uboga, zawierała spisywanie wydatków, śledzenie stanu kont, definiowanie kategorii.

Do testów zaprosiliśmy subskrybentów newslettera. Aplikacja nie była dostępna publicznie, ponieważ zależało nam, żeby ją jak najbardziej dopracować i zebrać uwagi na temat jej działania już na bardzo wczesnym etapie.

Do tego celu utworzyliśmy nawet dedykowaną grupę na Facebooku, na której dzieliliśmy się na bieżąco uwagami i pomysłami.

Grupa ciągle działa i mocno zachęcam do dołączenia:

 

Patrząc z punktu widzenia czasu uważam, że ta formuła sprawdziła się znakomicie. Użytkownicy zgłosili bardzo dużo na prawdę cennych uwag i propozycji.

Udało się zrealizować całkiem sporo z nich i usunąć wiele wyłapanych usterek. Propozycje nadal są zgłaszane, a ich liczba rośnie w takim tempie, że nie nadążam z ich implementacją.

Po kilku miesiącach testów i wdrażania nowych funkcji,  aplikacja stała się na tyle użyteczna, że zdecydowaliśmy się udostępnić ją publicznie, dla wszystkich zainteresowanych.

Zasady licencjonowania i cennik

Bardzo długo zastanawiałem się, na jakich zasadach aplikacja powinna być dostępna. Jak doskonale wiecie, dane przechowywane są w Google Cloud. Jest tak z kilku powodów. Jednym z nich jest bezpieczeństwo danych, które w tym przypadku jest gwarantowane przez Google. Drugim, łatwa skalowalność wydajności aplikacji, niezależnie od liczby użytkowników.

Zalet jest mnóstwo, ale jest też jedna, bardzo istotna wada – cena. Niestety serwery Google kosztują całkiem sporo, co za tym idzie aplikacja nie może być zupełnie darmowa.

Zdecydowaliśmy się na rozwiązanie mieszane – udostępniliśmy wersję  darmową, która jednak jest dość ograniczona, ale według nas wystarczająca dla osób, które dopiero rozpoczynają przygodę z dbaniem o finanse osobiste.

Pełna wersja dostępna jest w pakiecie PREMIUM, który można wykupić z częstotliwością miesięczną (wtedy cena wynosi 9,99 zł miesięcznie), lub z częstotliwością roczną (za 99 zł rocznie).

Pełny cennik wraz z porównaniem wersji znajdziecie tutaj:

https://familyfinancetracker.com/pl/cennik/

Długo wahaliśmy się w jaki sposób ustalić ceny, które powinny być dostosowane do polskich realiów.

Z jednej strony chcieliśmy, żeby aplikacja była tania, ponieważ jej odbiorcami są osoby, które dbają o finanse osobiste i minimalizują wydatki. Z drugiej jednak, chcieliśmy, żeby była na tyle droga, aby z przychodów z jej sprzedaży można było sfinansować przynajmniej koszty serwera, a jeśli by się udało, to również koszty ewentualnej reklamy.

Mam nadzieję, że cena została ustalona na odpowiednim poziomie, i że uznacie, że aplikacja warta jest wydania tych pieniędzy.

My osobiście również z niej korzystamy. Dzięki śledzeniu wydatków i pilnowaniu budżetu udało nam się zaoszczędzić zdecydowanie większe kwoty.

Jak to działa

Logując się do nowej wersji aplikacji rozpoczyna się 45-cio dniowy okres próbny. Trwa on dłużej niż w konkurencyjnych aplikacjach. Według nas, żeby w pełni zapoznać się z korzyściami, które aplikacja tego typu przynosi, trzeba korzystać z niej przez minimum pełen miesiąc, a potem dodatkowo mieć trochę czasu na analizę wyników.

Po 45 dniach aplikacja automatycznie przejdzie z licencji próbnej na licencję darmową.

W każdym momencie trwania okresu próbnego, lub w wersji darmowej, można przejść na wersję płatną. Aby to zrobić, należy kliknąć w przycisk “Przejdź na wersję PREMIUM” w menu “Ustawienia” i wybrać odpowiedni plan (roczny lub miesięczny).

Po wyborze planu przekierowani zostajemy do dostawcy płatności, którym w naszym przypadku jest Paddle.

Sposoby płatności

Zdecydowaliśmy się na Paddle z kilku powodów.

Po pierwsze, dzięki nim możemy legalnie sprzedawać dostęp do aplikacji praktycznie na całym świecie. Wbrew pozorom, ze względów podatkowych nie jest to takie oczywiste.

Po drugie, zapewniają oni automatyczną obsługę odnawiania subskrypcji.

Jest to bardzo wygodne zarówno dla nas jako sprzedawców, jak i dla Użytkowników. Nie trzeba ręcznie ponawiać płatności za kolejny okres. Płatności są automatycznie pobierane z karty płatniczej lub konta PayPal Użytkownika, dokładnie tak jak odbywa się to przy usługach typu Netflix czy Spotify. Oczywiście z subskrypcji można zrezygnować w każdym momencie, klikając w link “Anuluj subskrypcję” w menu “Ustawienia”.

Kolejnym bardzo dużym plusem z naszego punktu widzenia jest to, że dzięki korzystaniu z Paddle, Family Finance Tracker nie zbiera danych potrzebnych do płatności.

Nie przechowujemy i raczej nigdy nie będziemy przechowywać żadnych danych osobowych Użytkowników (przechowujemy tylko email na potrzeby logowania). Jest to bardzo ważne, ponieważ wiele osób dopytywało nas w prywatnych wiadomościach w jaki sposób zabezpieczamy ich dane. Najlepiej zabezpieczyć je zupełnie ich nie posiadając 😉

Paddle ma jednak jeden minus – ograniczoną liczbę sposobów płatności. Obecnie można płacić kartą płatniczą lub z konta PayPal.

Mam jednak nadzieję, że duża liczba plusów korzystania z tego dostawcy, zrekompensuje ten minus.

Na zakończenie

Jeśli jeszcze nie testowaliście FamilyFinanceTracker’a, zachęcam do spróbowania. Przez 45 dni możecie zupełnie za darmo korzystać z pełnej wersji. Po tym czasie możecie bez ograniczeń korzystać z wersji darmowej, która jeśli wyłącznie spisujecie wydatki, może okazać się zupełnie wystarczająca. My oczywiście zachęcamy do zakupu wersji PREMIUM, która pomoże Wam w pełni zapanować nad finansami i ograniczyć zbędne wydatki, dzięki czemu będziecie w stanie zaoszczędzić zdecydowanie więcej, niż wynosi koszt licencji. Jeśli uważacie jednak, że aplikacja jest nie dla Was, napiszcie do nas wiadomość, lub zostawicie komentarz. Dzięki Waszym sugestiom będziemy w stanie sprawić, że aplikacja będzie coraz lepsza.

Dodaj komentarz